Dobrze mi będzie umierać…

dobrze mi będzie umierać przy tobie
przy winie i przy nocnej lampce
i przy kocie nie do końca obojętnym
bo mucha
łazi po ścianie
tuż nad głową
(ożywi się tylko na moment
gdy ujrzy mojego ducha po swojej stronie)

będziemy pospiesznie uczyli się jak milczeć
choć mieliśmy na to całe życie

dobrze będzie jeszcze się uśmiechnąć
i może pogładzę cię po głowie

zamiast chwytać się
krawędzi
łamiąc słowa
na twardniejących
w mgły
obrzeżach serc