Ku snom

Ku snom zwróceni, twarze odsłaniamy
gdy mrok i w dusze patrząc swe głęboko
Zdumieni pięknem śniąc zapominamy
Wczorajszych tęsknych wzlotów ku obłokom.

Patrzeć i być zapatrzeń celem,
Słuchać i wzbierać słów tajemnym dreszczem.
Milkną w nas dzwony i ciszy tak wiele
Że bije tętnem oniemiała przestrzeń.