Zbyt mało

Tulić? To tak niewiele jeszcze,
Choćby się wszystkie uściski w jeden splot zebrało,
Trzeba objąć tak, by poza tym gestem,
Wszystko na ziemi nagle być przestało.

Patrzeć? A to też jeszcze nic,
Nawet, gdy się patrzy od
spojrzenia dłużej,
Trzeba jeszcze wzrokiem śnić,
fiołki i burze.

Tęsknić? I już nic więcej?
A gdyby się z płaczu już spać nie umiało?
Trzeba płakać tak, aby stać się deszczem,
Ale…być może i to też za mało.