Ballada o Wyspie Puckiej

Pogoda była jakaś ruda, a może nawet bardziej jakaś, bo ruda jakby nieco mniej. Czułam jak mi się kleją uda, i wielka z nieba ziała nuda; nuda i ruda — no i ten klej. Gdzieś w radio bajda szła o lisku, nad polem zasnął w locie ptak. Myśli jak ślina na ściernisku, gdy krowa mordą […]

Jak się zaczyna historia Szczecina — O Odrze

A kiedy już wszelką stworzył Bóg krainę, I gdy już chłopaka zlepił i dziewczynę, Utrudzon przycupnął se nad jedną rzeką I oczy niebieskie ciężką skrył powieką, A świętym gardziołem zachrapiał serdecznie, Iże wiatr zbałwanił nurty Drogi Mlecznej. Tak zasł. A szła burza, albo jeszcze ściślej Trąbica gazowa, diabelskim pomysłem Ukręcona z ziemi powietrza całego, Na […]