List do kota

Ja chyba jestem kiep, lub idiota, List napisałem do swego kota, A słów szukając w oknie nocą, Myślałem, po co ci to chłopie, po co? Kot nie odpowie, on do księżyca, Prousta przemilcza i Gombrowicza, I Gałczyńskiego on waży lekce, Kot mówić umie, lecz mówić nie chce. Ten, który byt zaprzedał duchom, Wzgardzi epistolarną sztuką, […]

Nikt nie broni

Nikt nie broni, by przy piwie, pleść od rzeczy i fałszywie. Gdy kolesie w krąg wianuszkiem, opróżniając flaszki duszkiem, wyrzucają z paszczy puste treści, ale słowa tłuste — ich to rzecz. Ale, gdy ktoś w rym spowija myśl, co w duszy się rozwija; gdy się mieni być poetą, literatem i estetą, i gdy światu wiersz […]

Widok z parapetu

Te wasze gęby bezpowodnie rozradowane. Te wasze emocjonalne orgietki na bazie płynów oszałamiających. I usta — jak wodne młyny w których żarna zębów uruchamiane kolejnymi haustami alkoholu, rozcierają zgromadzone na stołach pokarmy. Tu wszelakie pożywienie — bita śmietana z fragmentem kaczki, świński zadek z krowim jęzorem, ogórek konserwowy z tortem ananasowym, między paszczękami zgodnie się […]