Ballada o Wyspie Puckiej

Pogoda była jakaś ruda, a może nawet bardziej jakaś, bo ruda jakby nieco mniej. Czułam jak mi się kleją uda, i wielka z nieba ziała nuda; nuda i ruda — no i ten klej. Gdzieś w radio bajda szła o lisku, nad polem zasnął w locie ptak. Myśli jak ślina na ściernisku, gdy krowa mordą […]